Sukcesy miały swoją wymierną wartość finansową
Biało-czerwoni lekkoatleci z HMŚ nie przywieźli worka medali. Jedyne dwa krążki były dziełem właśnie Swobody i Skrzyszowskiej. Pierwsza z nich zajęła drugie miejsce w biegu na 60 m. Druga wywalczyła brąz na tym samym dystansie, tyle że przez płotki.
Sukcesy sprinterek miały swoją wymierną wartość finansową. Światowa federacja World Athletics na konta wszystkich medalistów i medalistek z Glasgow przelała pokaźne premie.
Swoboda zarobiła dwa razy więcej od Skrzyszowskiej
Swoboda za zajęcie drugiego miejsca zarobiła 20 tysięcy dolarów, czyli ok. 80 tys. zł. Natomiast Skrzyszowska za zdobycie brązowego medalu wzbogaciła się o 10 tysięcy dolarów (40 tys. zł).
Łącznie World Athletics na nagrody dla wszystkich medalistów światowego championatu wydał 2,464 mln dolarów.
Nagrody finansowe w HMŚ w Glasgow:
1. miejsce - 40 tysięcy dolarów (160 tys. zł)
2. miejsce - 20 tysięcy dolarów (80 tys. zł)
3. miejsce - 10 tysięcy dolarów (40 tys. zł)
4. miejsce - 8 tysięcy dolarów (32 tys. zł)
5. miejsce - 6 tysięcy dolarów (24 tys. zł)
6. miejsce - 4 tysięcy dolarów (16 tys. zł)
rekord świata - 50 tysięcy dolarów (200 tys. zł)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.