Historyczny sukces i indywidualne wyróżnienie
Henrik Haukeland odegrał kluczową rolę w zdobyciu przez Norwegię historycznego brązowego medalu mistrzostw świata, które w maju odbyły się w Szwajcarii. Świetna postawa między słupkami sprawiła, że został uznany za najlepszego bramkarza całego turnieju.
Po zakończeniu sezonu reprezentant Norwegii rozstał się z niemieckim klubem Straubing Tigers i rozpoczął poszukiwania nowego pracodawcy.
Transfer do Rosji wywołał burzę
We wtorek rosyjski Traktor Czelabińsk oficjalnie poinformował o pozyskaniu norweskiego golkipera. Decyzja o przenosinach do Kontynentalnej Hokejowej Ligi (KHL) wywołała natychmiastową reakcję w ojczyźnie zawodnika.
W Norwegii od października 2022 roku obowiązują jasne zasady dotyczące współpracy z rosyjskim hokejem. Tamtejsza federacja postanowiła wówczas, że każdy zawodnik związany z rosyjskimi klubami nie będzie mógł reprezentować kraju na arenie międzynarodowej.
Federacja nie pozostawia wątpliwości
Norweski Związek Hokeja na Lodzie szybko odniósł się do transferu Haukelanda. Dyrektor sportowy reprezentacji Patrick Thoresen jasno zadeklarował, że bramkarz nie może liczyć na powołania tak długo, jak pozostanie zawodnikiem rosyjskiego klubu.
– Haukeland jest negatywnym przykładem i tak długo, jak będzie związany z rosyjskim klubem, drzwi do drużyny narodowej pozostaną zamknięte – podkreślił Thoresen.
Od bohatera do persona non grata
Jeszcze niedawno Haukeland był symbolem największego sukcesu w historii norweskiego hokeja. Dziś jego decyzja o kontynuowaniu kariery w Rosji sprawiła, że z bohatera narodowego stał się jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci w norweskim sporcie.
Transfer do Traktora Czelabińsk może oznaczać dla niego atrakcyjne warunki sportowe i finansowe, ale jednocześnie pozbawia go możliwości reprezentowania Norwegii na najważniejszych turniejach międzynarodowych.