Dziennik.pl logo

Nitras uderza w nowego szefa PKOl. Kmita murem stał za Piesiewiczem

dzisiaj, 09:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nitras uderza w nowego szefa PKOl. Kmita murem stał za Piesiewiczem
Nitras uderza w nowego szefa PKOl. Kmita murem stał za Piesiewiczem/PAP
Radosław Piesiewicz przebywa w areszcie. Tymczasowym szefem Polskiego Komitetu Olimpijskiego został wybrany Marian Kmita. Dyrektor do spraw sportu telewizji Polsat, który dotychczas był jednym z wiceprezesów będzie pełnił obowiązki prezesa do końca kadencji, upływającej w kwietniu 2027 roku. Decyzja zarządu PKOl nie spodobała się Sławomirowi Nitrasowi, który przypomina, że Kmita był wielkim stronnikiem Piesiewicza.

Kmita najbliższym współpracownikiem Piesiewicza

Piesiewicz trafił do aresztu na trzy miesiące w związku ze śledztwem dotyczącym afery Zondacrypto. W poniedziałek zarząd PKOl w głosowaniu zdecydował, że jego tymczasowo na funkcji prezesa PKOl zastąpi go Kmita, który był jedynym kandydatem. Poparły go 43 osoby, a przeciw była dziewiątka działaczy.

Wybór Kmity na nowego szefa PKOl nie spodobał się byłemu ministrowi sportu w rządzie Donalda Tuska. Sławomir Nitras we wpisie w mediach społecznościowych przypomniał, że następca Piesiewicza stał murem za aresztowanym prezesem.

Przypomnę kto był najbliższym współpracownikiem i największym promotorem Piesiewicza w środowisku sportowym i jego tarczą medialną przez długi czas. Pan Kmita. Jeśli to ma być "uzdrowienie" PKOl to komitet pozostanie ciężko chory - napisał Nitras.

Nitras śmieje się z deklaracji Kmity

Kmita obiecał, że najdalej w ciągu trzech tygodni zostanie zwołana konferencja prasowa. Na czas obowiązków w PKOl zrezygnuje z pracy w telewizji Polsat. Pewnie pójdę na bezpłatny urlop - wyjaśnił.

Jednoznacznie dał do zrozumienia, że na nowym stanowisku nie będzie pobierał pensji, bo "w tej chwili nie wypada brać pieniędzy i to jest deklaracja wszystkich członków prezydium zarządu".

Ta deklaracja rozbawiła Nitrasa. Był szef resortu sportu przypomniał, że dotychczas Kmita na funkcji wiceprezesa PKOl regularnie pobierał pieniądze z tytułu pełnionych obowiązków.

Kmita twierdzi, że nie będzie pobierał wynagrodzenia w PKOl. Zabawne biorąc pod uwagę, że jako wiceprezes u Piesiewicza wynagrodzenie chętnie pobierał - zaznaczył Nitras.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNitras uderza w nowego szefa PKOl. Kmita murem stał za Piesiewiczem »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj