Kmita najbliższym współpracownikiem Piesiewicza
Piesiewicz trafił do aresztu na trzy miesiące w związku ze śledztwem dotyczącym afery Zondacrypto. W poniedziałek zarząd PKOl w głosowaniu zdecydował, że jego tymczasowo na funkcji prezesa PKOl zastąpi go Kmita, który był jedynym kandydatem. Poparły go 43 osoby, a przeciw była dziewiątka działaczy.
Wybór Kmity na nowego szefa PKOl nie spodobał się byłemu ministrowi sportu w rządzie Donalda Tuska. Sławomir Nitras we wpisie w mediach społecznościowych przypomniał, że następca Piesiewicza stał murem za aresztowanym prezesem.
Przypomnę kto był najbliższym współpracownikiem i największym promotorem Piesiewicza w środowisku sportowym i jego tarczą medialną przez długi czas. Pan Kmita. Jeśli to ma być "uzdrowienie" PKOl to komitet pozostanie ciężko chory - napisał Nitras.
Nitras śmieje się z deklaracji Kmity
Kmita obiecał, że najdalej w ciągu trzech tygodni zostanie zwołana konferencja prasowa. Na czas obowiązków w PKOl zrezygnuje z pracy w telewizji Polsat. Pewnie pójdę na bezpłatny urlop - wyjaśnił.
Jednoznacznie dał do zrozumienia, że na nowym stanowisku nie będzie pobierał pensji, bo "w tej chwili nie wypada brać pieniędzy i to jest deklaracja wszystkich członków prezydium zarządu".
Ta deklaracja rozbawiła Nitrasa. Był szef resortu sportu przypomniał, że dotychczas Kmita na funkcji wiceprezesa PKOl regularnie pobierał pieniądze z tytułu pełnionych obowiązków.
Kmita twierdzi, że nie będzie pobierał wynagrodzenia w PKOl. Zabawne biorąc pod uwagę, że jako wiceprezes u Piesiewicza wynagrodzenie chętnie pobierał - zaznaczył Nitras.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
