Dziennik Gazeta Prawana logo

Mama Kacpra Tomasiaka podziękowała Piesiewiczowi. Wszystkie pieniądze są na koncie skoczka narciarskiego

dzisiaj, 09:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mama Kacpra Tomasiaka podziękowała Piesiewiczowi. Wszystkie pieniądze są na koncie skoczka narciarskiego
Mama Kacpra Tomasiaka podziękowała Piesiewiczowi. Wszystkie pieniądze są na koncie skoczka narciarskiego/East News
Radosław Piesiewicz wywiązał się za swojej obietnicy. Medaliści olimpijscy i trenerzy otrzymali zaległe nagrody za wyniki na zimowych igrzyskach olimpijskich. Wśród nich był Kacper Tomasiak. Mama naszego skoczka narciarskiego podziękowała prezesowi PKOl za uregulowanie wszystkich należności.

Piesiewicz pominął Tomasiaka

Po wybuchu afery związanej z Zondacrypto sportowcy i ich trenerze zostali bez części obiecanych nagród. Czas upływał, a pieniędzy nie było. Piesiewicz jakiś czas temu zobowiązał się, że wszystkie zaległe środki zostaną wypłacone.

W poniedziałek szef PKOl ogłosił, że pieniądze zostały przelane na konta Tomasiaka, Pawła Wąska, Władimira Semirunnija oraz trenerów Rolanda Cieślaka i Macieja Maciusiaka. Piesiewicz podziękował prawie wszystkim oczekującym na nagrody za cierpliwość i wyrozumiałość. W tym gronie jednak nie wymienił nazwiska Tomasiaka.

Piesiewicz chciał płacić w ratach

Mama skoczka narciarskiego w rozmowie z serwisem "WP SportoweFakty" ujawniła kulisy spotkania z prezesem PKOl. Według relacji Kingi Tomasiak początkowo premię miały być wypłacone w ratach. Dodatkowo Piesiewicz miał nalegać, aby wszyscy podziękowali mu w mediach społecznościowych. Do tego jednak nie doszło.

Pamiętam, że podczas naszego spotkania powiedziałam do pana Piesiewicza, że chętnie podziękuję mu za rozwiązanie sprawy, ale dopiero wtedy, gdy wszystkie pieniądze znajdą się na koncie Kacpra. Dzisiaj mogę spełnić swoją obietnicę i powiedzieć - dziękuję - stwierdziła w rozmowie z WP Sportowe Fakty mama Kacpra Tomasiaka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMama Kacpra Tomasiaka podziękowała Piesiewiczowi. Wszystkie pieniądze są na koncie skoczka narciarskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj