Piesiewicz spotka się ze sportowcami
Zondacrypto była sponsorem PKOl i obiecała polskim olimpijczykom konkretne nagrody za sukcesy na igrzyskach we Włoszech. Jednak giełda kryptowalut wypłaciła tylko część zobowiązań. Po wybuchu afery zniknęły pieniądze i właściciel Zondacrypto. Sportowcy praktycznie zostali z niczym.
Jak informuje serwis "WP SportoweFakty" być może dojdzie do przełomu w sprawie. Wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego - Andrzej Supron zdradził, że Piesiewicz na spotkaniu z olimpijczykami i ich przedstawicielami złożył deklarację dotyczącą niewypłaconych nagród przez Zondacrypto.
Piesiewicz nikogo nie zostawi na lodzie
Spotkanie przebiegało w gorącej atmosferze. Obie strony przerzucały się argumentami. Osoby reprezentujące PKOl całą winę zrzucały na Zondacrypto. W ten próbowały się wybielić i przekonać oponentów, że nie ponoszą odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. Sportowcy i ich przedstawiciele nie zgadzali się z taką interpretacją.
Spory ostudziła deklaracja Piesiewicza. Według informacji do których dotarł serwis "WP SportoweFakty" szef PKOl powiedział że "weźmie na siebie obowiązek spłaty nagród i będzie szukał sposobu, by znaleźć pieniądze na ten cel. Zapewnił, że nikt nie zostanie na lodzie".