Piesiewicz spotka się ze sportowcami
Zondacrypto była sponsorem PKOl i obiecała polskim olimpijczykom konkretne nagrody za sukcesy na igrzyskach we Włoszech. Jednak giełda kryptowalut wypłaciła tylko część zobowiązań. Po wybuchu afery zniknęły pieniądze i właściciel Zondacrypto. Sportowcy praktycznie zostali z niczym.
Jak informuje serwis "WP SportoweFakty" być może dojdzie do przełomu w sprawie. Wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego - Andrzej Supron zdradził, że Piesiewicz na spotkaniu z olimpijczykami i ich przedstawicielami złożył deklarację dotyczącą niewypłaconych nagród przez Zondacrypto.
Piesiewicz nikogo nie zostawi na lodzie
Spotkanie przebiegało w gorącej atmosferze. Obie strony przerzucały się argumentami. Osoby reprezentujące PKOl całą winę zrzucały na Zondacrypto. W ten próbowały się wybielić i przekonać oponentów, że nie ponoszą odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. Sportowcy i ich przedstawiciele nie zgadzali się z taką interpretacją.
Spory ostudziła deklaracja Piesiewicza. Według informacji do których dotarł serwis "WP SportoweFakty" szef PKOl powiedział że "weźmie na siebie obowiązek spłaty nagród i będzie szukał sposobu, by znaleźć pieniądze na ten cel. Zapewnił, że nikt nie zostanie na lodzie".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
