Opady śniegu i zagrożenie lawinowe mogą utrudnić także rozegranie sobotniego etapu z Silandro do Tre Cime di Lavaredo.

Reklama

Od samego początku wyścigu kolarzom towarzyszyły deszcz i zimno. W górach, gdzie są obecnie, oznacza to śnieg i mróz. I związane z tym niebezpieczeństwa, nie wyłączając lawin. Już wczoraj organizatorzy dokonali pewnych zmian trasy dzisiejszego etapu z Ponte di Legno do Val Martello długości 139 kilometrów. Były na niej dwa szczyty, których wysokość przekracza dwa i pół tysiąca metrów - Gavia, a potem Stelvio. Kiedy okazało się, że leży tam śnieg, etap odwołano. Kolarze przyjęli wiadomość ze zrozumieniem, a nawet uznaniem, decyzja bowiem świadczy o tym, że organizatorom zależy przede wszystkim na ich bezpieczeństwie.

Po osiemnastu etapach w klasyfikacji generalnej prowadzi Włoch Vincenzo Nibali. Na piątym miejscu jest Przemysław Niemiec, a szósty jest Rafał Majka. Wyścig zakończy się w niedzielę w Brescii na północy Włoch.