Sternik kieleckiego klubu przyznał, że decyzja kirgiskiego szkoleniowca nie była dla niego zaskoczeniem. – powiedział Servaas o rezygnacji Dujszebajewa z prowadzenia polskiej kadry. Dodał, że jest mało prawdopodobne, aby Kirgiz zmienił zdanie i pozostał jednak szkoleniowcem biało-czerwonych.
– podkreślił prezes mistrzów Polski, który dodał, że duży wpływ na decyzję Dujszebajewa mogła mieć atmosfera jaka wytworzyła się wokół jego osoby.
– stwierdził prezes najlepszej polskiej drużyny klubowej.
Servaas dodał, że przebudowa polskiej reprezentacji wymaga czasu, a w ciągu kilku miesięcy nie da się wrócić do okresu świetności. – przyznał Servaas, który przypomniał, że jeszcze niespełna rok temu reprezentacja Polski pod wodzą Dujszebajewa zajęła na olimpiadzie w Rio de Janeiro czwarte miejsce, ocierając się o medal.
– chwalił Dujszebajewa Servaas, który podkreślił, że na rezygnacji szkoleniowca zyska tylko kielecki klub, bo Kirgiz może się teraz skupić na pracy w Vive.
– podkreślił Servaas, który przypomniał, że po remisie z Białorusią w Płocku, który praktycznie przekreślił szansę polskiej reprezentacji na awans do finałów mistrzostw Europy, Dujszebajew wziął całą winę na siebie.
– zapewnił Servaas.
Tałant Dujszebajew trenerem polskiej kadry został pod koniec lutego ubiegłego roku. Pod jego wodzą biało-czerwoni zajęli na igrzyskach w Rio de Janeiro czwarte miejsce. Na tegorocznych mistrzostwach świata Polska uplasowała się na 17. pozycji. Kirgiski trener zapowiedział rezygnację z prowadzenia polskiej kadry po niedzielnym remisie (27:27) w Płocku z Białorusią. Po tym spotkaniu polscy szczypiorniści praktycznie stracili szansę na awans do przyszłorocznych finałów mistrzostw Europy.