Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes Vive Tauronu Kielce: Na rezygnacji Dujszebajewa straci polska kadra, ale skorzysta mój klub

11 maja 2017, 09:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tałant Dujszebajew
Tałant Dujszebajew/PAP
„To dobra wiadomość dla naszego klubu, ale zła dla kadry i ogromna strata dla polskiej piłki ręcznej” – tak rezygnację Tałanta Dujszebajewa z prowadzenia reprezentacji piłkarzy ręcznych skomentował prezes Vive Tauronu Kielce Bertus Servaas.

Sternik kieleckiego klubu przyznał, że decyzja kirgiskiego szkoleniowca nie była dla niego zaskoczeniem. – powiedział Servaas o rezygnacji Dujszebajewa z prowadzenia polskiej kadry. Dodał, że jest mało prawdopodobne, aby Kirgiz zmienił zdanie i pozostał jednak szkoleniowcem biało-czerwonych.

– podkreślił prezes mistrzów Polski, który dodał, że duży wpływ na decyzję Dujszebajewa mogła mieć atmosfera jaka wytworzyła się wokół jego osoby.

– stwierdził prezes najlepszej polskiej drużyny klubowej.

Servaas dodał, że przebudowa polskiej reprezentacji wymaga czasu, a w ciągu kilku miesięcy nie da się wrócić do okresu świetności. – przyznał Servaas, który przypomniał, że jeszcze niespełna rok temu reprezentacja Polski pod wodzą Dujszebajewa zajęła na olimpiadzie w Rio de Janeiro czwarte miejsce, ocierając się o medal.

– chwalił Dujszebajewa Servaas, który podkreślił, że na rezygnacji szkoleniowca zyska tylko kielecki klub, bo Kirgiz może się teraz skupić na pracy w Vive.

– podkreślił Servaas, który przypomniał, że po remisie z Białorusią w Płocku, który praktycznie przekreślił szansę polskiej reprezentacji na awans do finałów mistrzostw Europy, Dujszebajew wziął całą winę na siebie.

– zapewnił Servaas.

Tałant Dujszebajew trenerem polskiej kadry został pod koniec lutego ubiegłego roku. Pod jego wodzą biało-czerwoni zajęli na igrzyskach w Rio de Janeiro czwarte miejsce. Na tegorocznych mistrzostwach świata Polska uplasowała się na 17. pozycji. Kirgiski trener zapowiedział rezygnację z prowadzenia polskiej kadry po niedzielnym remisie (27:27) w Płocku z Białorusią. Po tym spotkaniu polscy szczypiorniści praktycznie stracili szansę na awans do przyszłorocznych finałów mistrzostw Europy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj