W ostatnim meczu grupy 2. eliminacji mistrzostw Europy polscy piłkarze ręczni zmierzą się w niedzielę o 14.30 w Gdańsku z Rumunią. „Nie mamy szans na awans, ale chcemy wygraną zakończyć kwalifikacje” - zapewnił trener biało-czerwonych Piotr Przybecki.
Polacy nie mają już szans na awans do finałowego turnieju, który w styczniu odbędzie się w Chorwacji. Matematyczne szanse stracili w środę po zremisowanym w Niszu spotkaniu z Serbią 34:34.
- stwierdził Przybecki.
Cały czwartek polska reprezentacja spędziła w podróży. Z Niszu zawodnicy udali się autokarem do Belgradu, skąd polecieli, przez Warszawę, do Gdańska. Do hotelu kadrowicze dotarli po godzinie 22.
- dodał.
Wiadomo już, że w konfrontacji z Rumunią, która w czwartek przegrała w Bukareszcie z Białorusią aż 22:32, nie zagra Michał Daszek – prawoskrzydłowy Orlenu Wisły Płock ma złamany palec.
- podsumował 45-letni szkoleniowiec.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|