Przed rokiem z powodu fali upałów na przełomie lipca i sierpnia zmarło co najmniej 120 osób, a 2700 było hospitalizowanych. Tegoroczny lipiec, z temperaturą dochodzącą do 38 stopni Celsjusza, okazał się jeszcze bardziej groźny. W "Kraju Kwitnącej Wiśni" zmarło już z tego powodu 11 osób, a 5664 zostało hospitalizowanych - podał serwis insidethegames.biz powołując się na dane rządowe.

Nic dziwnego, że organizatorzy igrzysk traktują kwestie zabezpieczenia uczestników igrzysk, a przede wszystkim kibiców i wolontariuszy przed skutkami upałów jako priorytet.

Podczas turnieju w siatkówce plażowej w Tokio, który odbył się w ubiegłym tygodniu, wśród testowanych rozwiązań neutralizowania skutków upałów były rozpylacze i kurtyny wodne oraz klimatyzowane namioty.

Japończycy biorą też pod uwagę opcję, by kibice mogli wnosić ze sobą na areny olimpijskie wodę w butelkach, co do tej pory było zabronione.

"Celem wszystkich naszych pomysłów i działań jest to, by widzowie czuli się tak komfortowo, jak to tylko będzie możliwe, biorąc pod uwagę fakt, że wydarzenia sportowe odbywać się będą w bardzo gorącym i wilgotnym środowisku” - powiedział jeden z przedstawicieli organizatorów igrzysk, dyrektor Hidemasa Nakamura.

Olimpijskie zmagania w stolicy Japonii odbędą się w dniach 24 lipca - 9 sierpnia 2020 roku. Poprzednio letnia olimpiada rozgrywana była w "Kraju Kwitnącej Wiśni" w 1964 roku, a zimowe igrzyska w Sapporo w 1972 oraz Nagano w 1998.