Dziennik Gazeta Prawana logo

Mirinda Carfrae odpadła z wirtualnych zawodów przez... męża. "Co za idiota!"

5 kwietnia 2020, 19:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mirinda Carfrae
<p>Mirinda Carfrae</p>/Newspix
Australijska triathlonistka Mirinda Carfrae nie zdołała ukończyć wirtualnej rywalizacji na trenażerze przez... męża, który niechcący odłączył wtyczkę z gniazdka. "Co za idiota!" - denerwowała się trzykrotna mistrzyni świata w rywalizacji Ironman.

W czasie, gdy pandemia koronawirusa paraliżuje niemal wszystkie imprezy na świecie, sportowcy korzystają z możliwości rozgrywania wirtualnych zawodów. Carfrae brała udział w pierwszej edycji "Ironman VR Pro Challenge" z Amerykanką Jocelyn McCauley, Kanadyjką Angelą Naeth i reprezentantką RPA Jeanni Seymour.

Podczas pokonywania 90 km na rowerze stacjonarnym wykluczyła ją jednak "awaria" techniczna. Wszystkiemu winien był jej mąż Tim O'Donnell.

"Postanowił przynieść mi moje trofea, żeby mnie zmotywować, i kiedy przechodził za mną, potknął się i wtyczka wyskoczyła z gniazdka. Co za idiota!" - relacjonowała Carfrae.

W zawodach ostatecznie triumfowała McCauley, przed Naeth i Seymour.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: triathlon
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj