Brytyjczyk Geoghegan Hart (Ineos Grenadiers) okazał się najszybszy na finiszu przed metą, pozostawiając za plecami dwóch kolarzy teamu Sunweb - Holendra Wilco Keldermana i Australijczyka Jaia Hindleya.

Reklama

Majka (Bora-Hansgrohe) stracił 1.22 do zwycięzcy etapu. W klasyfikacji generalnej Polak jest szósty i ma wynik o 3.18 gorszy od Almeidy.

"To był dobry dzień na zaciśnięcie zębów i utrzymanie tempa na ostatnim podjeździe. Po wczorajszej jeździe na czas moje nogi były w dobrej formie i udało mi się utrzymać blisko liderów klasyfikacji generalnej. Zachowałem w niej swoją pozycję i znalazłem się w czołówce na tak trudnym podjeździe" - powiedział Majka, cytowany na oficjalnej stronie internetowej swojej ekipy.

Portugalczyk zajął w niedzielę w Dolomitach czwarte miejsce i to do niego wciąż należy różowa koszulka, ale jego przewaga w klasyfikacji generalnej stopniała. Wicelider Kelderman traci już tylko 15 sekund. Trzeci Hindley jest 2.56 za Almeidą.

Poniedziałek będzie dniem odpoczynku w wyścigu, który ma potrwać do 25 października. Istnieje jednak ryzyko, że rywalizacja nie zostanie już wznowiona. Wszystko zależy od tego, jakie będą wyniki kolejnej serii testów na koronawirusa.

Wcześniej z powodu szeregu przypadków zakażeń wśród kolarzy i członków sztabu wycofały się ekipy Mitchelton-Scott i Jumbo-Visma.