Dziennik Gazeta Prawana logo

Orlen Wisła zagwarantowała sobie pierwsze miejsce w grupie A Ligi Mistrzów

21 lutego 2021, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zawodnik Orlenu Wisły Płock Niko Mindeghia (P) i Andrew Donlin (L) z Abanca Ademar podczas zaległego meczu 4. kolejki Ligi Europejskiej piłkarzy ręcznych
<p>Zawodnik Orlenu Wisły Płock Niko Mindeghia (P) i Andrew Donlin (L) z Abanca Ademar podczas zaległego meczu 4. kolejki Ligi Europejskiej piłkarzy ręcznych</p>/PAP
Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock pokonali zespół Abanca Ademar Leon 29:22 (15:11) w zaległym meczu 4. kolejki Ligi Europejskiej. To ósme zwycięstwo polskiego zespołu w bieżącej edycji tych rozgrywek.

Płocczanie bez względu na wyniki dwóch ostatnich serii wygrali grupę A.

Abanca Ademar Leon to jedyny zespół, z którym Orlen Wisła jeszcze w tym sezonie nie grała. Trenerem wicemistrza Hiszpanii jest Manolo Cadenas, który po czterech latach przerwy wrócił do Płocka, chociaż tylko na dwa dni. Za czasów Cadenasa, czyli w latach 2013–2016, drużyna Orlen Wisły odnosiła największe sukcesy w Lidze Mistrzów, trzykrotnie awansując do TOP 16 rozgrywek.

Mecz pierwszej i drugiej ekipy grupy A był bardzo wyrównany, a w pierwszej połowie prowadzenie zmieniało się z minuty na minutę. Świetnie spisywał się bramkarz gości Khalifa Ghedbane, który m.in. obronił cztery kolejne rzuty lidera płockiego zespołu Niko Mindegii.

W 25. min drużyna z Hiszpanii prowadziła 11:10, ale wtedy zespół Orlen Wisły wrzucił szósty bieg i zdobyła pięć kolejnych bramek po dwóch trafieniach Alvaro Ruiza, dwóch Lovro Mihca i jednym Abela Sergio. Przed przerwą goście nie powiększyli już swojego dorobku.

W drugiej odsłonie Orlen Wisła powiększała przewagę. W 47. minucie przy wyniku 24:17 trener Manolo Cadenas poprosił o drugą w tej części spotkania przerwę w grze, by poinstruować swoich zawodników, jak pokonać Adama Morawskiego, ale na niewiele się to zdało. Płocczanie grali jak natchnieni, walczyli o każdą piłkę i z większości pojedynków wychodzili zwycięsko.

Dzięki wygranej Orlen Wisła zagwarantowała sobie pierwsze miejsce w grupie A, niezależnie od wyników dwóch ostatnich spotkań. We wtorek płocczanie zagrają w Leon, a 2 marca u siebie z Czechowskimi Niedźwiedziami.

Orlen Wisła – Abanca Ademar Leon 29:22 (15:11)
Orlen Wisła Płock: Adam Morawski, Marcin Wichary - Michał Daszek 3, Philip Stenmalm, Alvaro Ruiz 4, Abel Sergio 6, Leon Susnja 1, Zoltan Szita 6, Krzysztof Komarzewski, Przemysław Krajewski, Mirsad Terzic, Jeremy Toto, Leo Dutra, Lovro Mihic 5, Mikołaj Czapliński, Niko Mindegia 4
Abanca Ademar Leon: Khalifa Ghedbane, Carlos Honrado – Ruben Marchan 2, Jan Feuchtmann 3, Antonio Suarez, Tin Lucin 4, Pedro Martinez 1, Andrew Lawrence 1, Jose Mario Carrillo, Jaime Fernandez 2, Gonzalo Perez 5, Alex Lodos 1, Leandro Borges 2, Mateusz Piechowski 1, Oleg Kisselew, Adrian Casqueiro
Karne minuty: Orlen Wisła – 8; Abanca Ademar – 2. Sędziowie: Tomislav Cindric i Robert Gonzurek (Chorwacja)
Mecz bez udziału publiczności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj