W dniu przerwy jego drużyna UAE Team Emirates zorganizowała konferencję prasową, a Pogacar znów odpowiadał na pytania o kontrole antydopingowe.
- odpowiedział.
Pogacar nie zamierza jednak upubliczniać swoich danych dotyczących mocy i innych parametrów, do czego jest namawiany.
skomentował.
Ogromna przewaga
Pogacar zachowuje ponad pięć minut przewagi nad trójką najgroźniejszych rywali - Kolumbijczykiem Rigoberto Uranem, Duńczykiem Jonasem Vingegaardem i Ekwadorczykiem Richardem Carapazem, co jest największą od 20 lat różnicą po 15 etapach Tour de France.
W poprzednim tygodniu różnica nie zmieniła się, bo i lider wyścigu nie był skłonny do ataków. - skomentował.
Do takiej taktyki zmusiły Pogacara okoliczności. W piątek w kraksie mocno się poobijał Rafał Majka, który miał być jego najlepszym wsparciem w górach i w niedzielę Słoweniec jechał bez żadnego pomocnika już na 45 km przed metą w Andorze, podczas gdy Carapaz miał jeszcze wokół siebie trzech kolarzy Ineos Grenadiers.
Poobijany Majka
Majce dzień przerwy bardzo się przyda.
- napisał Majka w sobotę na Twitterze. Następnego dnia do mety w Andorze dojechał jednak 19 minut za Pogacarem.
Igrzyska za pasem
W poniedziałek wycofał się z wyścigu Włoch Vincenzo Nibali. Zwycięzca Tour de France 2014 nie liczył się już w klasyfikacji generalnej, a chce wystartować w igrzyskach olimpijskich w Tokio.
- podkreślił 36-letni Sycylijczyk.
O medale w Tokio kolarze będą walczyć już 24 lipca, a więc zaledwie sześć dni po zakończeniu Tour de France. Polskę mają reprezentować obaj startujący we Francji kolarze - Majka i Michał Kwiatkowski, a także Maciej Bodnar.