Poniedziałkowy pojedynek zakończył się po 39 posunięciach. Niepomniaszczi, który musiał wygrać, by podtrzymać nadzieje na korzystny wynik w meczu, popełnił błąd w 27. posunięciu, skutkiem czego remisowa pozycja na szachownicy stała się wygraną dla rywala. Carlsen, który dotychczas pokonywał Rosjanina białymi, wykorzystał tę pomyłkę, uzyskał przewagę i 12 ruchów później pretendent zrezygnował z dalszej z gry.
- skomentował dla PAP dwukrotny indywidualny (2000, 2002) i 14-krotny drużynowy mistrz Polski Michał Krasenkow, który w 2000 roku zajmował 10. miejsce w rankingu światowym.
Mecz toczy się w Dubaju
Mecz lidera rankingu FIDE Carlsena (2882) z piątym na światowej liście Niepomniaszczim (2782) toczy się w Międzynarodowym Centrum Wystawowym i Konferencyjnym w Dubaju. Składa się z 14 rund (w tej edycji rywalizację powiększono o dwie w porównaniu z poprzednimi) i planowany jest do 14 grudnia, chyba że któryś z zawodników wcześniej zgromadzi 7,5 pkt. Partie rozpoczynają się o godz. 13.30 czasu polskiego.
Pula nagród wynosi 2 miliony euro, z czego zwycięzca otrzyma 60, a pokonany 40 procent tej kwoty. W środę w dziesiątej rundzie białymi będzie grał Carlsen. By doprowadzić do remisu i dogrywki, Niepomniaszczi musiałby teraz wygrać trzy z pozostałych pięciu partii z zawodnikiem, który w trakcie ośmiu lat, walcząc o tytuł mistrza świata przegrał w tych meczach tylko dwa klasyczne pojedynki.
- dodał arcymistrz Krasenkow.
Kolejne dni przerwy zaplanowano jeszcze na czwartek oraz, ewentualnie, 13 grudnia. Trzy lata temu w Londynie Carlsen, po 12 remisach z Amerykaninem Fabiano Caruaną w regulaminowych partiach klasycznych, w dogrywce pokonał go w trzech kolejnych pojedynkach w szachach szybkich, wygrał mecz 9:6 i po raz kolejny obronił tytuł, który należy do niego od 2013 roku.