W powodu inwazji Rosji na Ukrainę w piątek Komitet Wykonawczy EHF zdecydował m.in. o przełożeniu meczów Polek ze "Sborną", które były zaplanowane na 3 i 6 marca. Ich gospodarzami miały być - odpowiednio - Koszalin i Astrachań. W liście ZPRP do Michaela Wiederera z zadowoleniem przyjęto tę decyzję. Wcześniej polska federacja sama wystąpiła z takim apelem.
- zaznaczono.
Na podziękowaniach jednak nie poprzestano. ZPRP zaapelował teraz o zerwanie wszelkich kontaktów z rosyjską stroną.
- spuentowano.
W piątek EHF zdecydowała także o przełożeniu zaplanowanych na 4 i 5 marca spotkań kwalifikacji ME kobiet pomiędzy Czechami a Ukrainą. Z kolei oba mecze 1. fazy play off mistrzostw świata mężczyzn pomiędzy Finlandią a Ukrainą, wyznaczone na 16 i 20 marca, zostaną rozegrane w pierwszych z krajów. Wówczas ogłoszono też, że w pozostałych zawodach organizowanych przez EHF drużyny narodowe i klubowe z Rosji i Ukrainy będą musiały rozgrywać mecze w roli gospodarza na neutralnych obiektach do odwołania.
W niedzielę z kolei europejska federacja poinformowała o przełożeniu meczów z udziałem kobiecej reprezentacji Białorusi i męskiego klubu z tego kraju. Dotyczy to dwumeczu el. ME z Greczynkami oraz pojedynku Ligi Mistrzów z udziałem Mieszkowa Brześć i macedońskiego zespołu Vardar Skopje.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.