Dziennik Gazeta Prawana logo

Turniej piłkarzy ręcznych w Krakowie. Bliska przegrana Polski z Tunezją

28 grudnia 2022, 21:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska - Tunezja
<p>Polska - Tunezja</p>/Newspix
Polscy piłkarze ręczni przegrali z Tunezją 31:32 (14:18) w swoim pierwszy meczu odbywającego się w Turnieju turnieju 4Nations Cup. W inauguracyjnym spotkaniu Korea Płd. pokonała Brazylię 28:22 (14:12).

Polska – Tunezja 31:32 (14:18).

Polska: Mateusz Kornecki, Adam Morawski, Jakub Skrzyniarz - Jan Czuwara 6, Arkadiusz Moryto 5, Przemysław Krajewski 3, Krzysztof Komarzewski 3, Ariel Pietrasik 3, Michał Daszek 2, Piotr Jędraszczyk 2, Dawid Dawydzik 2, Patryk Walczak 2, Michał Olejniczak 1, Damian Przytuła 1, Andrzej Widomski 1, Bartłomiej Bis, Tomasz Gębala, Maciej Pilitowski.

Najwięcej dla Tunezji: Ben Salah Abdelhak 7, Oussama Boughanmi, Yousef Maaref po 5.

Dokładnie rok temu Polacy przegrali z Tunezją 26:30 na turnieju 4Nations Cup w Gdańsku. Rewanż w krakowskiej Tauron Arenie się nie udał, znowu górą była ekipa z Afryki.

W pierwszej połowie Tunezja była zdecydowanie lepsza, od początku kontrolowała grę. Do stanu 6:6 Polacy starali się dotrzymywać kroku, głównie dzięki skutecznie wykonywanym rzutom karnym przez Arkadiusza Morytę. Pochodzący z Krakowa skrzydłowy wykorzystał cztery rzuty z linii siedmiu metrów. Potem Tunezja zaczęła budować przewagę i po kwadransie gry prowadziła 9:6, a w 25. minucie 16:10.

Błędy w ataku i defensywie

Biało-czerwoni popełniali proste błędy w ataku, nie radzili sobie w defensywie. Wsparcia drużynie nie udzielili też bramkarze – Mateusz Kornecki i Jakub Skrzyniarz, którzy przed przerwą nie zatrzymali ani jednego rzutu rywali. Nawet Moryto, przy swojej piątej próbie, nie wykorzystał karnego. Dopiero w końcówce pierwszej połowy, dzięki trafieniom Krzysztofa Komarzewskiego i Jana Czuwary udało się zmniejszyć straty do czterech bramek (14:18).

Po przerwie Polacy spisywali się lepiej. Rywale nie zdobywali już bramek z taką łatwością, a w ofensywie biało-czerwonym zaczęły wreszcie wychodzić kombinacyjne ataki. W 51. minucie udało się wreszcie doprowadzić do remisu 26:26, dzięki trafieniom - po kontratakach - Przemysława Krajewskiego i Moryty. Paradoksalnie Polacy grali wtedy w osłabieniu.

Potem jednak kolejne trzy bramki zdobyli jednak Tunezyjczycy. Przy stanie 27:30 Czuwara nie wykorzystał rzutu karnego, a rywale szybko odpowiedzieli golem, obejmując prowadzenie 31:27. Ostatni zryw Polaków okazał się spóźniony. Wynik meczu ustalił w ostatniej sekundzie Krajewski.

W czwartek o godz. 15.30 Tunezja zagra z Brazylią, a o 18.00 Polska zmierzy się z Koreą Płd.

Krakowski turniej jest dla biało-czerwonych i Tunezji jednym z etapów przygotowań do mistrzostw świata, które odbędą się w Polsce i Szwecji od 11 do 30 stycznia. W grupie B Polacy zagrają kolejno z Francją (11.1), Słowenią (14.1) oraz Arabią Saudyjską (16.1). Mecze te odbędą się w Katowicach.

Grzegorz Wojtowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj