Dziennik Gazeta Prawana logo

MŚ piłkarzy ręcznych. Polska pokonała Iran w swoim ostatnim meczu

22 stycznia 2023, 19:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polska - Iran
<p>Polska - Iran</p>/PAP
Polscy piłkarze ręczni wygrali w Krakowie z Iranem 26:22 (16:10) w swoim ostatnim meczu grupy I rundy zasadniczej mistrzostw świata rozgrywanych w Polsce i Szwecji. Biało-czerwoni już wcześniej stracili szansę na awans do ćwierćfinałów.

Polska - Iran 26:22 (16:10).

Polska:

Iran:

Kary: Polska - 2 minuty; Iran - 8 minut.

We wcześniejszym niedzielnym meczu tej grupy Słowenia zwyciężyła Czarnogórę 31:23. O godz. 21. Francja i Hiszpania zagrają o pierwsze miejsce w tej puli. Oba zespoły już wcześniej zapewniły sobie występy w ćwierćfinale.

W składzie biało-czerwonych nastąpiły dwie zmiany. Po raz pierwszy w turnieju szansę na grę otrzymał obrotowy Dawid Dawydzik (zastąpił Bartłomieja Bisa), a do zespołu (za Szymona Działakiewicza) powrócił kapitan Piotr Chrapkowski.

Oba zespoły na początku stycznia spotkały się w Turnieju Noworocznym. W Katowicach biało-czerwoni wygrali 32:27.

Wysoka wygrana na pożegnanie

Pierwszą bramkę meczu zdobyli co prawda Irańczycy, ale kolejne akcje dobitnie pokazały, że polski zespół celuje w wysoką wygraną na pożegnanie się z turniejem. Pięć kolejnych goli biało-czerwonych wymusiło już w szóstej minucie na trenerze rywali Veselinie Vujovicu prośbę o czas dla drużyny.

Wysoką dyspozycją między słupkami popisywał się Mateusz Kornecki, który dodatkowo dalekimi i dokładnymi podaniami uruchamiał kolegów w kontrataku. Czwarty zespół mistrzostw Azji grał ambitnie i zdołał zmniejszyć straty do trzech trafień (8:11). Szkoleniowiec Iranu postanowił przećwiczyć wariant z siedmioma zawodnikami w polu kosztem bramkarza. Ta opcja rzeczywiście wymaga jeszcze dużo treningów Irańczyków.

Bardzo skuteczny w ataku był Ariel Pietrasik, który w pierwszej połowie rzucił pięć bramek. Wynik w tej części gry ustalił Jan Czuwara po filmowej wręcz akcji, której plan ustalony został wcześniej na czasie.

Po przerwie dość senną atmosferę meczu rozwiał Przemysław Krajewski, który rzutem niemal przez całe boisko zdobył 380. gola w reprezentacyjnej karierze. Drużyna współgospodarza turnieju nie ustrzegła się jednak kilku błędów w rozegraniu piłki a także nie wykorzystała dwóch rzutów karnych. W tej sutuacji wypracowana w pierwszych 30 minutach przewaga bramkowa utrzymywała się na podobnym lub momentami nawet niższym poziomie.

Drugi z polskich bramkarzy Adam Morawski uchronił zespół w kilku sytuacjach przed pewną utratą gola. W finałowych minutach to biało-czerwoni przećwiczyli wariant gry z siedmioma zawodnikami w polu. Najlepszym zawodnikiem spotkania (MVP) wybrano Pietrasika. Zespół Patryka Rombla turniej zakończył zwycięstwem (na miejscach 13-16), ale zaprezentowany styl w meczu z Iranem nie mógł cieszyć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj