W jednym z wywiadów z końca stycznia mer miasta-gospodarza następnych letnich igrzysk powiedziała, że jest za udziałem rosyjskich sportowców "pod neutralną flagą" – przypomniała agencja AFP.
Teraz Hidalgo przyznała, że neutralna flaga "tak naprawdę nie istnieje". Nie będziemy paradować z krajem, który dokonuje ataku na inny kraj, i udawać, że nie istnieje - dodała. Rozróżniła jednak „rosyjskich dysydentów, którzy chcą wystąpić pod flagą uchodźców”, w ten sposób uzasadniając zmianę swojego wcześniejszego stanowiska.
Niektórzy rosyjscy sportowcy zostali wykluczeni z letnich igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku z powodu dopingu. W letnich igrzyskach w Tokio w 2021 roku i w zimowych w Pekinie rok później startowali oni pod neutralną flagą.
Pomimo wielokrotnych wezwań ze strony Ukrainy do zakazania rosyjskim i białoruskim sportowcom udziału w igrzyskach w Paryżu, Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) poinformował, że bada możliwość dopuszczenia ich do rywalizacji pod neutralną flagą.
W przeszłości letnie igrzyska olimpijskie odbywały się we francuskiej stolicy dwukrotnie: w latach 1900 i 1924. Tym samym Paryż stanie się drugim miastem, obok Londynu, które zorganizuje letnie igrzyska trzy razy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.