Dzisiaj doszło do historycznego wydarzenia: po raz pierwszy federacja szachowa, jedna z najsilniejszych na świecie, przeniosła się z jednego kontynentu na drugi. Nie mogę się doczekać tej owocnej współpracy, udziału rosyjskich drużyn w rozgrywkach kontynentalnych i organizacji azjatyckich zawodów w Rosji – oświadczył prezes Rosyjskiej Federacji Szachowej Andriej Fiłatow.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow pochwalił "bardzo dobrą wiadomość dla naszych szachistów i dla naszej federacji", która pozwoli rosyjskim sportowcom brać udział w "dużych międzynarodowych zawodach".
Wiele innych rosyjskich federacji sportowych, w tym piłkarska, rozważa przenosiny do Azji. Z powodu trwającej od roku wojny na Ukrainie Rosjanie zostali wykluczeni z międzynarodowych rozgrywek zespołowych, a w sportach indywidualnych, m.in. w szachach, startują pod neutralną flagą, w tym wypadku - Międzynarodowej Federacji Szachowej (FIDE).
Od początku roku toczy się też intensywna debata wokół udziału rosyjskich i białoruskich sportowców w igrzyskach olimpijskich w Paryżu w 2024 roku.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
