W podstawowej części meczu obydwaj arcymistrzowie wygrali po trzy partie, a osiem pojedynków zakończyło się remisem.
W dogrywkach trzy pierwsze partie w szachach szybkich (25 minut na partię plus 10 sekund dodawane po każdym ruchu) zakończyły się remisami. Czwarta przyniosła nieoczekiwane zwycięstwo grającemu czarnymi Chińczykowi po 68 posunięciach. Cała niedzielna rywalizacja trwała cztery godziny i 13 minut.
Ding Liren został pierwszym mistrzem świata z Chin.
Pula nagród wynosiła dwa miliony euro. Zwycięzca otrzyma 55 procent tej kwoty, pokonany - 45.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
