Dziennik Gazeta Prawana logo

Oni zagrają o ćwierćfinał Ligi Mistrzów

4 listopada 2009, 00:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chelsea Londyn, FC Porto, Girondins Bordeaux i Manchester United to pierwsze zespoły, które awansowały do 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Manchester był o krok od porażki z CSKA Moskwa, ale ostatecznie zremisował na Old Trafford 3:3. W szlagierowo zapowiadającym się meczu AC Milan z Realem Madryt padł remis 1:1.

Zapadły już najważniejsze rozstrzygnięcia w grupie D. W 1/8 finału zagrają Chelsea i FC Porto. Atletico Madryt i APOEL Nikozja będą walczyć o trzecie miejsce dające prawo włączenia się do Ligi Europejskiej.

Chelsea zawdzięcza awans Didierowi Drogbie, który w końcówce meczu przeciwko Atletico w Madrycie (2:2) w ciągu sześciu minut strzelił dwa gole. W Nikozji FC Porto skromnie wygrało 1:0 po bramce Falcao w 84. minucie. Polscy piłkarze w drużynie mistrza Cypru - Kamil Kosowski, Marcin Żewłakow i Adrian Sikora - nie znaleźli się nawet wśród rezerwowych.

Po raz pierwszy do fazy pucharowej Ligi Mistrzów zakwalifikowali się piłkarze Bordeaux. "Żyrondyści" przypieczętowali historyczny dla nich awans niezwykle efektownie, wygrywając w Monachium w obecności 66 tys. widzów z Bayernem 2:0.Manchester United, z Tomaszem Kuszczakiem na ławce rezerwowych, szczęśliwie zremisował z CSKA Moskwa 3:3. Przez długi czas zanosiło się na sensację, gdyż Rosjanie prowadzili 3:1 i kontrolowali grę. Pięć minut przed końcem kontaktowego gola udało się strzelić Paulowi Scholesowi, a w doliczonym czasie gry wyrównał uderzeniem z rzutu wolnego Antonio Valencia. Na ostatnie 33 minuty sir Alex Ferguson wpuścił na boisko świeżo upieczonego ojca - Wayne'a Rooneya.

Znakomite widowisko obejrzeli widzowie na San Siro. Realowi Madryt nie udało się wziąć rewanżu za porażkę dwa tygodnie temu z AC Milan 2:3, choć "królewskim" zabrakło bardzo niewiele. W ostatniej minucie bramkarz gospodarzy Dida instynktownie odbił piłkę, którą z kilku metrów uderzył Raul. Kibice zamarli i odetchnęli z ulgą. Mecz równie dobrze mógł wygrać Milan, gdyby sędzia uznał w pierwszej połowie prawidłowo zdobytą bramkę przez Pato. Rezerwowym bramkarzem Realu był Jerzy Dudek.

W grupie C groźnym rywalem Realu i Milanu w walce o awans będzie Olympique Marsylia, która we wtorek rozbiła na swym stadionie FC Zurich 6:1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj