Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatni dzwonek dla Ebiego

15 grudnia 2009, 20:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Euzebiusz Smolarek od sierpnia poszukiwał klubu i wreszcie go znalazł. Napastnik reprezentacji Polski podpisał dwuipółletni kontrakt z beniaminkiem ligi greckiej AO Kavala. "Najwyższy czas" - mówi Leszek Pisz, który w nadmorskim klubie spędził trzy lata.

Smolarek nie mógł trafić lepiej. Zamknięty w sobie i niezbyt komunikatywny piłkarz będzie miał w Kavali łatwiej już na starcie. Wciąż żywa jest tam legenda Pisza, który był wielkim idolem miejscowych kibiców. "To prawda, oni wszyscy bardzo lubią tam Polaków. Przetarliśmy szlaki" - przyznaje Pisz.

W Kavali nie ma mowy o wielkiej presji czy oczekiwaniach. Klub dopiero co awansował do SuperLeague Hellada i właścicielom będzie zależało przede wszystkim na tym, by się w niej utrzymać. Na razie jednak nowy klub Ebiego ma szansę gry w Lidze Europy - do czwartego miejsca premiowanego awansem traci tylko trzy punkty. Z kolei transfer Smolarka to dla Kavali prawdziwy hit. Prezes Stavros Psomiades jest zachwycony, że udało mu się sprowadzić tak znanego zawodnika. To najwyższy transfer w historii klubu. "Nikt w Kavali nie porywa się z motyką na słońce. Kiedy przyjeżdżają Panathinaikos czy Olympiakos, wszyscy są przygotowani na porażkę. Kibice nie są tam tak fanatyczni jak ci z Aten czy Pireusu, ale za to niezwykle przyjaźni" - mówi Pisz. "To spokojny, rodzinny klub" - dodaje.

63-tysięczna Kavala położona nad Morzem Egejskim jest rajem dla turystów. "Ale Smolarek nie ma co wypoczywać, bo robił to już za długo. Powinien zdecydować się na jakiś klub dużo wcześniej. Przecież ma prawie 29 lat na karku" - wytyka Pisz, który ostrzega, że grecka liga wcale nie jest słaba. "Trzeba się sporo napracować, by wyrobić sobie tam markę. Smolarek powinien sobie poradzić w Grecji, bo grał już przecież w silniejszych ligach" - przewiduje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj