Dziennik Gazeta Prawana logo

Sosin będzie grał razem ze Smolarkiem

4 stycznia 2010, 07:40
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kavala zatrudniła byłego reprezentanta Polski Łukasza Sosina. Będzie on tworzyć atak drużyny z Euzebiuszem Smolarkiem. Przez lata Łukasz Sosin był najbardziej rozpoznawalnym polskim piłkarzem grającym na Cyprze. I kiedy wydawało się, że zakończy karierę właśnie na wyspie Afrodyty, niespodziewanie zmienił klub.

Od pierwszego stycznia Sosin jest zawodnikiem piątej drużyny ligi greckiej AO Kavali. To obok Euzebiusza Smolarka, który kilkanaście dni temu także znalazł zatrudnienie w tym klubie, najciekawszy transfer polskiego zawodnika w otworzonym właśnie okienku transferowym.

Sosin był tym, który torował Polakom drogę do cypryjskich drużyn. Na Cyprze długo traktowano go jako prawdziwą gwiazdę. Jerzego Engela, który prowadził w czasie kariery trenerskiej kilka tamtejszych drużyn, wcale to nie dziwi. Łukasz prezentował się na Cyprze fantastycznie i świetnie reklamował tam polski futbol. Jego nazwisko to firma. Był czterokrotnym królem strzelców i w Apollonie, i w Anorthosisie, a z tym drugim klubem wywalczył przecież awans do Ligi Mistrzów. Wygrywał nie tylko rankingi na najlepszego zawodnika ligi cypryjskiej, kandydował także do miana sportowca roku na Cyprze. Osiągnął tam wszystko, co mógł mówi DGP były selekcjoner.

Sosin zaczął karierę na Cyprze w sezonie 2002/03, czyli w czasie, kiedy tamtejszą ligę traktowano mało poważnie. Wśród piłkarzy najczęstszym jej określeniem było ogórkowa. Rok wcześniej najlepszym strzelcem Cypru został przecież Wojciech Kowalczyk. Za gruby o kilka kilogramów, kończący karierę jechał na Cypr po to, by się poopalać, a tymczasem został jedną z ligowych gwiazd. Marcin Żewłakow, piłkarz APOEL-u Nikozja, przestrzega jednak przed upraszczaniem sprawy. Sam jestem napastnikiem i wiem, że strzelić 28 goli w jakiejkolwiek lidze to nie lada wyczyn mówi. 28 goli Sosin strzelił na Cyprze w sezonie 2005/06 w barwach Apollonu Limassol. Wtedy też po raz pierwszy został mistrzem Cypru. Drugi raz mistrzowski tytuł zdobył już w 2008 r. w barwach Anorthosisu Famagusta. Podczas ośmiu lat gry na Cyprze polski napastnik wystąpił w 188 meczach i zdobył 122 bramki. To może robić wrażenie.

Największe zrobiło na właścicielu AO Kavali, Stavrosie Psomiadisie. Bogaty Grek wymyślił sobie, że w tym roku jego drużyna awansuje do Ligi Europy. Awans ma jej zapewnić polski atak marzeń, czyli Sosin i Euzebiusz Smolarek, który także od stycznia został oficjalnie piłkarzem Kavali. Sosin zdecydował się na transfer, bo jego pozycja w Anorthosisie była ostatnio coraz słabsza. Anorthosis pozyskał kilku niezłych ofensywnych zawodników i Polak na dobre zasiadł na ławce rezerwowych. Przestał strzelać tak regularnie jak dawniej. W dodatku Anorthosis zmienił system gry. W nowym Łukasz nie mógł się odnaleźć wskazuje Engel.

Oferta z Kavali nie była jedyna. Wybrałem spośród trzech propozycji, a dwie pozostałe także były z ligi greckiej zdradza Sosin. Skoro Anorthosis sprowadził dwóch droższych napastników, trener zaczął stawiać na nich, nie na mnie. Fajnie, że będę grał z Ebim Smolarkiem. Wziąłem to pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o transferze dodaje. Jestem przekonany, że w Kavali postawią na atak Smolarek Sosin. To nie są przypadkowe transfery, Grecy na pewno je przemyśleli. Liga cypryjska jest uważnie śledzona w Grecji mówi z kolei Engel.

Psomiadis ma pucharowe ambicje, ale jeśli Kavala nie awansuje do Ligi Europy, świat się nie zawali. W tym małym greckim klubie nie ma mowy o presji wyniku. Każdy zdaje sobie sprawę, że Kavali do największych, nawet w Superleague Hellada, jeszcze wiele brakuje. Dlatego życie toczy się tam spokojnie i leniwie. Czyli tak jak na wyspie Afrodyty. Sosin nie powinien mieć więc żadnych problemów z aklimatyzacją. Jestem przekonany, że zadomowi się tam z dnia na dzień. Przede wszystkim perfekcyjnie zna język, a to klucz do sukcesu ocenia Engel, który uważa, że Sosin będzie pomagał w adaptacji Smolarkowi. Zintegruje Ebiego z zespołem, pomoże w tłumaczeniach. Podobną rolę pełnił Michał Żewłakow w reprezentacji Polski, kiedy dołączył do niej Ludovic Obraniak. On też wziął pod swoje skrzydła nowego kolegę, z którym jako jeden z nielicznych umiał się doskonale porozumieć dodaje.

Pomoc Sosina może się Smolarkowi przydać, bo ten jest dość mocno zamknięty w sobie. Engel zarzeka się jednak, że to nieprawda. Nie wiem, kto rozgłasza takie opinie. Ja mogę mówić o Ebim tylko w superlatywach. Poznałem go, gdy był jeszcze bardzo młodym człowiekiem i wraz z rodzicami przyjeżdżał do mnie na Cypr. Zawsze był wesoły i towarzyski, znakomicie odnalazł się w tworzonej przeze mnie kadrze. Przecież na mundial do Korei i Japonii nie pojechał tylko z powodu kontuzji kolana mówi.

Tak czy owak, obaj Polacy o wielkich sukcesach z Kavalą mogą jedynie pomarzyć. I obaj doskonale zdają sobie z tego sprawę. Smolarek będzie w Grecji lizał rany po nieudanym okresie w Racingu i Boltonie, Sosin chce odbudować strzelecką formę. Ebi nie jest tak mocnym piłkarzem jak kilka sezonów temu, ale jego wartość rynkowa nadal nie jest niska. Sosin to z kolei król pola karnego, typowy snajper, który musi pokazać, że wciąż potrafi być skuteczny. Wierzę, że obaj pokażą się z dobrej strony. Jeśli się umie grać, to się tego nie zapomina mówi Engel.

Transfer Sosina to dla mnie mimo wszystko zaskoczenie. Kiedy swego czasu chciałem sprowadzić go do Wisły, w której mógł walczyć o mistrzostwa i europejskie puchary, odmówił. Z Krakowa odchodził wtedy Maciek Żurawski, ale Łukasz uznał, że woli grać na Cyprze, i chciał nawet kończyć tam karierę. Więc dlaczego teraz? zastanawia się Engel. Po prostu taka była oferta odpowiada krótko Sosin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj