Kiedy brutal ze Standardu Liege o mało nie urwał Marcinowi Wasilewskiemu nogi wydawało się, że to koniec kariery obrońcy reprezentacji Polski. Tymczasem "Wasyl" brał już udział w sesji trenigowej Anderlechtu Bruksela i zapowiada powrót na boisko!
"Polski obrońca bez grymasu bólu pokonywał truchtem pierwsze metry po koszmarnej kontuzji złamania nogi z 30 sierpnia zeszłego roku. "Wasyl" ma wrócić do pełni zdrowia na początku przyszłego sezonu" - pisze "Fakt".
."Chciałbym wrócić nawet na ostatni mecz sezonu. Ale pamiętajmy, że lekarze oceniali czas leczenia na 10-12 miesięcy" - mówił w jednym z wywiadów piłkarz.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|