Dziennik Gazeta Prawana logo

Legia na dzień dobry pokonała Cracovię

26 lutego 2010, 22:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Inauguracja gier wiosennych na stadionie Hutnika Kraków - gdzie wiosną piłkarze Cracovii będą grać jako gospodarze - dla "Pasów" okazała się niezbyt udana. Walka na boisku była zażarta, ale krakowianie ulegli drużynie ze stolicy. Legia Warszawa wygrała ten mecz.

1:0 Dariusz Pawlusiński (11), 1:1 Sebastian Szałachowski (69), 1:2 Bartłomiej Grzelak (71).

Arkadiusz Baran, Łukasz Mierzejewski, Łukasz Tupalski. Dickson Choto, Wojciech Szala, Jakub Rzeźniczak, Ariel Borysiuk. Czerwona kartka - Legia Warszawa: Dickson Choto (26-niesportowe zachowanie).

Tomasz Mikulski (Lublin). . Mecz rozegrany na stadionie Hutnika Kraków.

Marcin Cabaj - Łukasz Mierzejewski (79. Krzysztof Kaliciak), Łukasz Tupalski, Marek Wasiluk, Łukasz Derbich - Mariusz Sacha, Piotr Polczak, Alexandru Suvorov, Arkadiusz Baran (64. Mateusz Klich), Dariusz Pawlusiński (79. Wojciech Łuczak) - Radosław Matusiak.

Jan Mucha - Jakub Rzeźniczak, Wojciech Szala, Dickson Choto, Jakub Wawrzyniak - Miroslav Radović, Ariel Borysiuk (75. Piotr Giza), Maciej Iwański, Maciej Rybus (67. Sebastian Szałachowski) - Bartłomiej Grzelak, Marcin Mięciel (35. Tomasz Kiełbowicz).

p

Zaczęło się pomyślnie dla Cracovii. W 11 minucie - po kolejnym już błędzie warszawskich stoperów - na czystą pozycję wyszedł Aleksandr Suworow (debiutujący w meczu ligowym w Cracovii) lecz piłka (po rękach Jana Muchy) odbiła się od słupka. Wpadła jednak pod nogi Dariusza Pawlusińskiego, który umieścił ją w siatce.

W 17. minucie po raz kolejny piłka odbiła się od słupka warszawskiej bramki po "główce" Łukasza Tupalskiego. Tym razem nie było skutecznej dobitki.

Od 26. minuty Legia musiała grać w dziesiątkę. Dickson Choto ujrzał żółtą kartkę za niesportowe zachowanie, ale nie potrafił się z tym pogodzić i ujrzał też czerwony kartonik.

Warszawianie, mimo osłabienia, nie złożyli broni. Nim jednak wyszli na prowadzenie dwie świetne okazje na zdobycie drugiej bramki zmarnowali krakowianie.

Na początku drugiej połowy (49. minuta) Piotr Polczak strzelił w słupek. Z kolei w 66. minucie krakowianie przeprowadzili piękną kontrę, Dariusz Pawlusiński pobiegł z piłką lewym skrzydłem. Nieopodal linii końcowej boiska oddał ją do środka, a nadbiegający Mariusz Sacha strzelił w poprzeczkę.

Minutę później na boisko wszedł Sebastian Szałachowski, a 69. minucie wykończył celnym strzałem z bliska kontrę Legii. Otrzymał on piłkę od Tomasza Kiełbowicza - też rezerwowego - który wcześniej przeprowadził rajd lewym skrzydłem.

Dwie minuty później - po kolejnej kontrze - Bartłomiej Grzelak wyprowadził Legię na prowadzenie.

W 80. minucie bliski wyrównania był Piotr Polczak, zaś w 83. minucie Krzysztof Kaliciak, ale wynik meczu nie uległ już zmianie.

Mecz rozegrano na stadionie w Nowej Hucie, gdyż obiekt Cracovii jest obecnie przebudowywany. Na nowohuckim obiekcie rozgrywano w przeszłości mecze najwyższej ligi piłkarskiej, gdy w latach 90. grał w ekstraklasie Hutnik (obecnie w III lidze).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj