Dwie osoby w rękach policji
Mężczyźni najprawdopodobniej uciekli na południe Europy. Na razie w rękach policji są dwie osoby, jedna z nich ma być nieletnia. Czekają właśnie na przesłuchanie. Czynności nadal trwają - mówi Radiu ESKA Anna Zbroja Zagórska z małopolskiej policji.
Według śledczych udział w śmiertelnym pobiciu miały brać osoby związane ze środowiskiem pseudokibicowskim. Do tej pory przesłuchano 9 osób. Nikomu nie postawiono zarzutów.
36-letni mężczyzna był kibicem Hutnika Kraków
Do brutalnego pobicia doszło z czwartku na piątek na osiedlu willowym w Krakowie. 36 latek zmarł podczas transportu do szpitala.
Według informacji przekazanych na konferencji prasowej w niedzielę przez prokuratora Mariusza Boronia z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, monitoring z miejsca zdarzenia wskazuje, że 36-latek został pobity. Mężczyznę znalazła przypadkowa osoba. Pokrzywdzony zmarł w karetce pogotowia. Na monitoringu z miejsca zdarzenia widać kilku mężczyzn i atak na jednego z mężczyzn. Według doniesień medialnych, 36-latek był fanem Hutnika Kraków.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
