Dziennik.pl logo

Osoby mogące mieć związek ze śmiertelnym pobiciem w Krakowie uciekły za granicę

53 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Osoby mogące mieć związek ze śmiertelnym pobiciem w Krakowie uciekły za granicę
Osoby mogące mieć związek ze śmiertelnym pobiciem w Krakowie uciekły za granicę/Shutterstock
Trzech mężczyzn, którzy mogą mieć związek ze śmiertelnym pobiciem 36 letniego mężczyzny w krakowskiej Nowej Hucie uciekli za granicę - informuje "RADIO ESKA". Według tego źródła mężczyźni zostali już wytypowani przez Małopolską policję.

Dwie osoby w rękach policji

Mężczyźni najprawdopodobniej uciekli na południe Europy. Na razie w rękach policji są dwie osoby, jedna z nich ma być nieletnia. Czekają właśnie na przesłuchanie. Czynności nadal trwają - mówi Radiu ESKA Anna Zbroja Zagórska z małopolskiej policji.

Według śledczych udział w śmiertelnym pobiciu miały brać osoby związane ze środowiskiem pseudokibicowskim. Do tej pory przesłuchano 9 osób. Nikomu nie postawiono zarzutów.

36-letni mężczyzna był kibicem Hutnika Kraków

Do brutalnego pobicia doszło z czwartku na piątek na osiedlu willowym w Krakowie. 36 latek zmarł podczas transportu do szpitala.

Według informacji przekazanych na konferencji prasowej w niedzielę przez prokuratora Mariusza Boronia z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, monitoring z miejsca zdarzenia wskazuje, że 36-latek został pobity. Mężczyznę znalazła przypadkowa osoba. Pokrzywdzony zmarł w karetce pogotowia. Na monitoringu z miejsca zdarzenia widać kilku mężczyzn i atak na jednego z mężczyzn. Według doniesień medialnych, 36-latek był fanem Hutnika Kraków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiewypał transferowy opuścił Poznań. Lech pozbył się niechcianego piłkarza »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj