Dziennik.pl logo

Zatrzymani w związku ze śmiercią kibica Hutnika Kraków już na wolności. Policja nie znalazła dowodów

14 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zatrzymani w związku ze śmiercią kibica Hutnika Kraków już na wolności. Policja nie znalazła dowodów
Zatrzymani w związku ze śmiercią kibica Hutnika Kraków już na wolności. Policja nie znalazła dowodów/Shutterstock
Krakowska policja zatrzymała dziewięć osób w związku ze zdarzeniem na osiedlu Willowym w Nowej Hucie, wskutek którego w nocy z czwartku na piątek zmarł 36-letni kibic Hutnika Kraków. Po przesłuchaniu w charakterze świadków - mężczyźni zostali zwolnieni. Śledczy nie znaleźli wystarczających dowodów, by postawić im zarzuty.

Policja intensywnie pracuje nad sprawą

Policjanci wykonali czynności z zatrzymanymi w charakterze świadka z uprzedzeniem artykułu 183 kodeksu postępowania karnego. Obecnie materiał dowodowy nie jest na tyle silny, aby postawić im zarzuty. Policja intensywnie pracuje nad sprawą. W zdarzeniu mogły brać udział osoby powiązane ze środowiskami kibicowskimi - powiedziała Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego małopolskiej policji.

Art. 183 kpk daje świadkom możliwość odmówienia odpowiedzi na pytania, jeżeli naraziłby ich lub ich bliskich na odpowiedzialność za przestępstwo.

36-latek był kibicem Hutnika

Według informacji przekazanych na konferencji prasowej w niedzielę przez prokuratora Mariusza Boronia z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, monitoring z miejsca zdarzenia wskazuje, że 36-latek został pobity. Mężczyznę znalazła przypadkowa osoba. Pokrzywdzony zmarł w karetce pogotowia. Na monitoringu z miejsca zdarzenia widać kilku mężczyzn i atak na jednego z mężczyzn. Według doniesień medialnych, 36-latek był fanem Hutnika.

Osoby, które były świadkami zajścia lub mają o nim informacje, proszone są o kontakt z dyżurnym Komisariatu Policji VIII w Krakowie pod nr telefonu +48 47 83 52 910, alarmowy numerem 112 lub mailowo: kp8@krakow.policja.gov.pl.

Wisła wydała oświadczenie

Oświadczenie wydał klub piłkarski Wisła Kraków. W związku z informacjami i materiałami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, w tym komentarzami sugerującymi udział osób utożsamianych z Wisłą Kraków w tragicznym zdarzeniu w Nowej Hucie, Klub Piłkarski TS Wisła Kraków S.A. stanowczo potępia wszelkie akty przemocy i agresji - brzmi oświadczenie opublikowane na stronie internetowej klubu.

Podkreślono w nim również, że klub zdecydowanie sprzeciwia się automatycznemu łączeniu Wisły Kraków oraz jej społeczności z działaniami konkretnych osób. Przemoc nie ma nic wspólnego z kibicowaniem - podkreślono w oświadczeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZatrzymani w związku ze śmiercią kibica Hutnika Kraków już na wolności. Policja nie znalazła dowodów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj