Grupowymi przeciwnikami Polaków w Lidze Narodów oprócz Bośni i Hercegowiny będzie jeszcze Rumunia oraz Szwecja. Nasi piłkarze będą starali się o powrót do najwyższej dywizji.
Polacy chcą przełamać złą serię
Podopieczni Urbana nie wygrali trzech ostatnich meczów. Najpierw ulegli w barażach o mundial Szwecji. Później przegrali z Ukrainą i zremisowali z Nigerią. Pojedynek z Bośnią będzie więc dla nich szansą na przełamanie złej serii.
Selekcjoner biało-czerwonych od początku zgrupowania miał spory ból głowy. Z powodu kontuzji z kadry wypadło aż czterech powołanych piłkarzy. Urban musiał w trybie awaryjnym musiał dokonywać korekt.
Urban w bramce postawi na Bułkę
Opiekun naszych orłów największy kłopot ma z obsadą bramki. Urazy w gry wyeliminowały Kamila Grabarę i Bartłomieja Drągowskiego. Pod ich nieobecność w meczu z Bośnią od pierwszej minuty między słupkami stanie Marcin Bułka.
W obronie trójkę stoperów tworzyć będą Kacper Potulski, Jan Bednarek i Jakub Kiwior. Na wahadłach biegać będą Matty Cash oraz Michał Skóraś. W środku pomocy zagrają Piotr Zieliński i Bartosz Slisz. Przed nimi ustawieni zostaną Jakub Kamiński i Sebastian Szymański. Miejsce w ataku jest zarezerwowane dla Roberta Lewandowskiego.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
