Dziennik Gazeta Prawana logo

Cracovia przegrała z Jagiellonią 0:1

1 kwietnia 2010, 22:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Do czwartkowego spotkania Cracovia w wiosennych rozgrywkach ekstraklasy przegrała cztery mecze i jeden wygrała (z Koroną). "Pasy" zagrały przeciw Jagiellonii mocno osłabione, ale nie mogły już sobie pozwolić na porażkę, aby nie zbliżyć się za bardzo do strefy spadkowej.

Jednak krakowianie znów zaprezentowali się bardzo słabo - ani razu nie uderzyli w tzw. światło bramki - i zasłużenie przegrali.

Bardzo szybko Jagiellonia straciła jednego z podstawowych pomocników. W 3 min Marcin Burkhard - po starciu z zawodnikiem "Pasów" - padł na boisko, aby ostatecznie być z niego zniesionym na noszach. Po chwili wszedł za niego Kamil Grosicki. Po meczu okazało się, że Burkhard ma złamamy nos i - jak określił - "z głowy dwa tygodnie gry".

Bardzo długo z boiska wiało nudą. Dopiero w 32 min ożywili się kibice. Mariusz Sacha dostał piłkę od Michała Golińskiego, ale w dogodnej sytuacji przestrzelił.

Niejako w odpowiedzi Jagiellonia przeprowadziła kontrę. Grosicki wbiegł z piłką w pole karne, nie strzelał, podał do Tomasza Frankowskiego, który jednak trafił w obrońcę Cracovii.

W 37 min Łukasz Mierzejewski wybił piłkę na róg stojąc na linii bramkowej po tym jak "główkował" El Mehdi Sidqy. W doliczonym czasie gry - przed przerwą - ten sam piłkarz uratował w podobnej sytuacji swój zespół od utraty bramki. Tym razem jednak wybijał piłkę po zagraniu głową kolegi z drużyny - Piotra Polczaka. Obie akcje miały miejsce po rzutach rożnych przeciwnego zespołu.

Tuż po wznowieniu gry Alexandr Suvorov zdecydował się na indywidualną akcję i strzał z ok. 25 m. Był on ładny, ale piłka poszybowała obok słupka.

W 67 min Jagiellonia uzyskała prowadzenie po tym jak Remigiusz Jezierski dobił strzał Grosickiego zza pola karnego (Marcin Cabaj wybił piłkę wprost pod nogi zawodnika z Białegostoku).

W 71 min wszedł na boisko - po kilku miesiącach leczenia kontuzji doznanej w sierpniu w meczu z Lechem - Bartosz Ślusarski. W czwartek zastąpił on Mariusza Sachę. Kibice owacyjne przywitali Ślusarskiego (m.in. okrzykami "Bartek zrób tu porządek").

Jednak nie zmienił on obrazu gry Cracovii, ktora nie potrafiła wyrównać.

Mecz został rozegrany na stadionie Hutnika Kraków.

Bramki: 0:1 Remigiusz Jezierski (67).

Żółta kartka - Cracovia Kraków: Paweł Sasin, Arkadiusz Baran. Jagiellonia Białystok: El Mehdi Sidqy.

Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom). Widzów 2 000.

Cracovia Kraków: Marcin Cabaj - Łukasz Mierzejewski, Piotr Polczak, Marek Wasiluk, Paweł Sasin - Mariusz Sacha (71. Bartosz Ślusarski), Arkadiusz Baran, Wojciech Łuczak (83. Gheorghii Ovseannicov), Michał Goliński, Alexandru Suvorov - Radosław Matusiak.

Jagiellonia Białystok: Grzegorz Sandomierski - Alexis Norambuena, Andrius Skerla, Thiago Rangel Cionek, El Mehdi Sidqy - Remigiusz Jezierski (78. Igor Lewczuk), Rafał Grzyb, Hermes Soares, Marcin Burkhardt (8. Kamil Grosicki), Jarosław Lato - Tomasz Frankowski (66. Bruno Coutinho).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj