Arcyważny mecz Polski z Portugalią już za dwa dni, a nasi rywale mają kilka zmartwień. W sobotnim spotkaniu eliminacji do Euro 2008 w Lizbonie nie zagra na pewno Pepe, który jest kontuzjowany. Na wczorajszym treningu na bóle uda prawej nogi narzekał natomiast Cristiano Ronaldo.
Brak Pepe to duże osłabienie zespołu Felipe Scolariego. Obrońca Realu Madryt przyjechał na zgrupowanie z kontuzją i lekarze zabronili mu występu w
meczu o punkty.
A na wczorajszym treningu Portugalczyków na uraz zaczął narzekać największy gwiazdor reprezentacji, Cristiano Ronaldo. Piłkarz Manchesteru United najpierw przerwał zajęcia, a później ćwiczył tylko indywidualnie. Jednak w sobotę ma być gotowy do gry.
Na swoją formę uskarżał się także Paulo Ferreira: "Dla mnie ten mecz nie jest w najlepszym momencie. Po kontuzji nie jestem jeszcze w optymalnej formie, ale zawsze jestem do dyspozycji reprezentacji" - asekurował się obrońca Chelsea Londyn.
A na wczorajszym treningu Portugalczyków na uraz zaczął narzekać największy gwiazdor reprezentacji, Cristiano Ronaldo. Piłkarz Manchesteru United najpierw przerwał zajęcia, a później ćwiczył tylko indywidualnie. Jednak w sobotę ma być gotowy do gry.
Na swoją formę uskarżał się także Paulo Ferreira: "Dla mnie ten mecz nie jest w najlepszym momencie. Po kontuzji nie jestem jeszcze w optymalnej formie, ale zawsze jestem do dyspozycji reprezentacji" - asekurował się obrońca Chelsea Londyn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl