Długo czekał, ale się doczekał. Łukasz Fabiański wreszcie zadebiutował w barwach Arsenalu Londyn. Jego "Kanonierzy" pokonały Newcastle United 2:0 (0:0) w meczu 3. rundy Pucharu Ligi Angielskiej. "Fabian" bronił jak natchniony i nie dał sobie strzelić gola.
Polski bramkarz miał utrudnione zadanie, bo w meczu ze "Srokami" trener Arsene Wenger ustawił w obronie kilku zawodników rezerwowych. Gdyby nie świetna gra Łukasza Fabiańskiego, to Arsenal mógłby ten mecz nawet przegrać.
Ale były piłkarz Legii nie dał się zaskoczyć po strzałach piłkarzy Newcastle. Wyłapywał wszystko, co leciało w kierunku jego bramki. A dwa gole dla Arsenalu strzelili w końcówce Duńczyk Nicklas Brendter i Brazylijczyk Denilson.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|