Dziennik Gazeta Prawana logo

Nasi piłkarze oburzeni podejrzeniami o kupno meczu

18 listopada 2007, 14:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kadrowicze Leo Beenhakkera są oburzeni słowami Serba Nenada Kovacevicia, który zarzucił nam kupno meczu z Kazachstanem. Jacek Bąk nie ukrywa zdenerwowania: "Co to za gadanie?! Odbiło tym Serbom czy co? To skoro oni wygrali z Azerbejdżanem, to my też mamy powiedzieć, że kupili Azerów? Śmieszni są" - irytuje się Bąk.
Piłkarz Austrii Wiedeń wyśmiewa też pomysł Serbów, którzy zamierzają oddać swoje premie za awans do finałów ME Belgom, byle tylko ci urwali nam punkty 17 listopada. Chodzi o kwotę miliona euro.

Oskarżeniami Serbów denerwuje się nie tylko Bąk, zły jest również Mariusz Lewandowski. "My kupiliśmy Kazachstan?! Totalne bzdury. Serbowie grają słabo, przegrywają i próbują odwrócić uwagę od siebie, rzucając na nas idiotyczne podejrzenia. Kovacević chce nas sprowokować, wyprowadzić z równowagi, ale to mu się nie uda" - zapewnia na łamach "Super Expressu" piłkarz Szachtara Donieck.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj