Jaka praca taka płaca. Pod wodzą Leo Beenhakkera nasi piłkarze grają jak z nut. Są o krok od awansu do Euro 2008. Nic więc dziwnego, że za wynikiem sportowym idzie konkretna korzyść finansowa. Holenderski szkoleniowiec zarabia już gigantyczne pieniądze jak na nasze warunki, a będzie dostawał jeszcze więcej.
Jest już niemal przesądzony nowy kontrakt dla selekcjonera reprezentacji - informuje "Sport". PZPN podpisze z
Beenhakkerem nowy obowiązujący do 2010 roku kontrakt, jeszcze przed zakończeniem eliminacji do mistrzostw Europy 2008.
"Don Leo" dostanie 10-15 procent podwyżki. Obecnie Holender zarabia 50 tysięcy euro miesięcznie (około 200 tys. zł).
"Don Leo" dostanie 10-15 procent podwyżki. Obecnie Holender zarabia 50 tysięcy euro miesięcznie (około 200 tys. zł).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|