Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarz zafundował swoim kolegom... prezerwatywy

18 listopada 2007, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Słynny Robinho potrafi zadbać o kolegów. Po meczu Brazylii z Ekwadorem piłkarz zabrał resztę reprezentantów na dyskotekę. Każdemu zafundował drinki i panienki do towarzystwa. Ale zadbał, by wszyscy bawili się bezpiecznie. Każdego wyposażył też w kilka... prezerwatyw.
Po meczu z Ekwadorem jedna z ekskluzywnych dyskotek Rio została oblężona przez gwiazdorów reprezentacji Brazylii. Robinho był w takiej euforii, że postanowił zapłacić za cały serwis rozrywkowy. Lały się drogie drinki, na parkiecie wirowały długonogie fanki Canarinios, a Robinho jako mistrz ceremonii doglądał wszystkiego. W pewnym momencie podszedł do ochroniarzy i poprosił, by kupili mu aż 40 prezerwatyw.

Gracz Realu Madryt, którego narzeczona jest w 5. miesiącu ciąży, bawił się tak dobrze, że wyszedł z dyskoteki o 5 rano. Ale niektórzy jego koledzy zabalowali jeszcze dłużej. Ronaldinho wrócił do domu dopiero o 11.00 - donosi serwis zczuba.pl.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj