Dziennik Gazeta Prawana logo

Marek Zieńczuk gwiazdą polskiej ligi

12 listopada 2007, 00:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Marek już przed meczem mówił, że ma ciężkie nogi" - zdradził trener Wisły Kraków Maciej Skorża. O wadze dolnych kończyn "Zienia" dobitnie przekonali się piłkarze Dyskobolii. Najpierw Zieńczuk sam trafił do siatki, a później tak dograł piłkę, że Jean Paulista i Paweł Brożek wbiegli z nią do bramki. Mimo tego piłkarz "Białej gwiazdy" nie znalazł się w kadrze Leo Beenhakkera.

Oczywiście określenie "ciężkie nogi" odnosiło się do lekkiego zmęczenia piłkarza. Ale nawet to nie przeszkodziło, by po tym meczu Zieńczuk zrównał się bramkami z Dawidem Jarką. Strzela z regularnością szwajcarskiego zegarka. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy nie zdobył gola w tylko jednym ligowym spotkaniu. Jeśli zimą nie wyjedzie za granicę, chyba nikt nie zatrzyma go w wyścigu po koronę króla strzelców. Tym większa szkoda, że nie znalazło się dla niego miejsce w kadrze Leo Beenhakkera - pisze "Fakt".

"Po cichu liczyłem na powołanie. Teraz pozostaje się cieszyć z dobrej roboty wykonywanej w klubie. A bramkę dedykuję mamie, która w niedzielę miała urodziny" -przyznał po spotkaniu. "Marek ma pecha, bo na jego pozycji w kadrze jest bardzo duża konkurencja. Jest teraz w życiowej formie. Ale przecież nie powołamy go po to, by zagrał, przykładowo, na prawej obronie" - ocenił Adam Nawałka, który zobaczył spotkanie z trybun. W sobotę szczęścia nie miał też Adrian Sikora. Napastnik gości został uderzony przez Clebera w oko i przez chwilę był mocno przymroczony. "Do gry wrócił tylko dlatego, że sam chciał wybiec ponownie na boisko" - mówił po meczu Jacek Zieliński.

Trener gości już teraz namaścił wiślaków na mistrzów Polski. "Walka jest już praktycznie zakończona" - powiedział Zieliński. Duża w tym zasługa Mariusza Pawełka. Podobnie jak Zieńczuk, ?Tutek? jest w życiowej formie. W lidze nie puścił gola już od 281 minut. W sobotę rad udzielał mu nawet... Jarosław Żyro. "Mariusz, ty to musisz się czasami krzyczeć. Jesteś za spokojny, a przecież ty to taki twardy synek" - rzucił po spotkaniu arbiter do zaskoczonego bramkarza krakowian - pisze "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj