Piłkarze, których Leo Beenhakker zdecydował się skreślić z kadry na Euro, mogą zapomnieć nie tylko o imprezie życia, ale także o sporych pieniądzach. Jak donosi "Przegląd Sportowy", samo powołanie na mistrzostwa to na "dzień dobry" około 35 tysięcy złotych.
Mimo że piłkarze, z których w ostatniej chwili zrezygnował Beenhakker (Radosław Majewski, Radosław Matusiak i Grzegorz Bronowicki), przez ponad tydzień przebywali na zgrupowaniu w Donauenschingen, to o jakimkolwiek wynagrodzeniu nie było w ogóle mowy.
"Takie były nasze ustalenia z radą drużyny. Nikt nie protestował" - powiedział prezes PZPN, Michał Listkiewicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|