Nasi grupowi rywale, Niemcy, są zdziwieni składem, jaki Leo Beenhakker zabierze na mistrzostwa Europy. "Beenhakker nie oszczędzał na niespodziankach. Wykreślił ze składu tych, którzy do tej pory cieszyli się jego zaufaniem" - zauważają niemieccy dziennikarze.
Niemiecka gazeta "Bild" zauważa, że działania Beenhakkera są niezwykle tajemnicze. "Nie wiadomo co rodzi mu się w głowie. Do domu jadą przecież zawodnicy, którzy jeszcze przed miesiącem byli pewniakami" - głową się Niemcy.
Zaskoczeni są też Austriacy. "W tej chwili niezwykle ciężko określić, kto wybiegnie w pierwszym składzie reprezentacji Polski" - czytamy w "Laoli".
Wszyscy nasi rywale podkreślają jedno - w kadrze Polski nie ma obecnie gwiazd. "A przecież ambicje Polaków są jak zwykle ambitne" - pisze szwajcarska bluechwin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|