Niedawno Artur Boruc mówił, że reprezentacja Polski jedzie na Euro po medal. Luka Modrić, środkowy pomocnik Chorwacji, twierdzi, że jego drużyna na pewno wyjdzie z grupy. "To dla nas cel minimum, a potem będziemy coraz groźniejsi" - mówi Modrić.
Chorwaci zaczną Euro od meczu z Austrią. Modrić wcale się tego spotkania nie obawia - pamięta jeszcze, jak w maju 2006 roku Chorwacja rozgromiła Austriaków 4:1.
Pomocnik naszych rywali to jeden z największych talentów w Chorwacji i najlepszy chorwacki piłkarz ubiegłego roku. Przy tym jest jednak bardzo skromny. "Jesteśmy drużyną. Ja nie lubię określeń typu najlepszy" - ucina.
Kto jest, według niego, faworytem Euro? "Portugalczycy, Włosi, Holendrzy i Hiszpanie. Dyspozycja zadecyduje, która z tych drużyn odbierze 29 czerwca trofeum w Wiedniu" - mówi Modrić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane