Dziennik Gazeta Prawana logo

Helikopter TVN wkurzył Leo nie na żarty

3 czerwca 2008, 21:40
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kiedy trenuje reprezentacja Polski, Leo Beenhakker chce mieć święty spokój. Dlatego często zamyka treningi przed kibicami i dziennikarzami. Dziś selekcjoner naprawdę się wściekł. Wszystko przez to, że nad boiskiem latał helikopter stacji TVN. Gdyby mógł, Beenhakker chętnie by go zestrzelił!

Helikopter latał nad murawą ponad pół godziny. Wynajęła go stacja TVN. Hałasująca maszyna zdenerwowała trenera Beenhakkera, bo - jak twierdził - psuła mu zajęcia.

"Poprosiłem znajomego Austriaka, żeby pojechał do domu po bazookę. Przyjechał, pokazał sprzęt i helikopter wreszcie odleciał" - wyjaśnił później de Zeeuw, menedżer reprezentacji, dziennikarzom.

Dopiero kiedy helikopter odleciał Beenhakker odetchnął z ulgą i wrócił do zajęć z drużyną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj