Ostatnie wybryki dwóch zawodników Polonii Warszawa postawiły na nogi cały piłkarski świat. I to nie tylko w Polsce. Pomoc zaproponowała też angielska klinika "Sporting Chance". "Pomagamy piłkarzom oraz innym sportowcom w walce ze słabościami. Możemy przyjąć i Radosława M., i Piotra Ś." - mówi dyrektor kliniki, James West.
Alkohol, bójka z policją w Mielnie, grożenie policjantowi śmiercią przez "Świra" - na byłych reprezentantach Polski ciążą poważne zarzuty. To nie pierwsi piłkarze, którzy mają takie kłopoty. Jeden z najlepszych obrońców w historii Arsenalu, Tony Adams, borykał się ze znacznie poważniejszymi pozaboiskowymi problemami niż "Świr" i "polski Beckham".
Po wyjściu z życiowego zakrętu postanowił pomóc innym. W 2000 roku otworzył klinikę "Sporting Chance", która wyprowadza na prostą sportowców z uzależnieniami i trudnym charakterem - czytamy w "Super Ekspressie". "W "Sporting Chance" cieszymy się, kiedy możemy pomóc wszystkim tym, którzy tego potrzebują. Możemy przyjąć i Radosława M., i Piotra Ś." - tłumaczy dyrektor kliniki, James West.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane