Dziennik Gazeta Prawana logo

Kapitan Żewłakow: Tragedii nie było

21 sierpnia 2008, 07:15
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Polacy nie dali wczoraj rady Ukraińcom w towarzyskim spotkaniu we Lwowie, ale nowy kapitan reprezentacji Michał Żewłakow apeluje o spokój. "Nie róbmy z tej porażki tragedii" - mówi "Żewłak". Do pierwszego meczu eliminacji mistrzostw świata jest już coraz mniej czasu.

W pierwszej połowie Polska nie miała pomysłu na grę - przyznaje to nawet kapitan Żewłakow. "Więcej w tym było przypadku i szczęścia niż wypracowanych fragmentów" - przyznaje.

Po przerwie Polacy zagrali już trochę lepiej. "Dołożyliśmy agresję, ale boli to, że nie stworzyliśmy klarownych sytuacji do zdobycia gola" - analizuje kapitan.

Czy Żewłakow obawia się o grę Polski w eliminacjach do mundialu? Z formą nie jest dobrze. "Obawa jest zawsze, ale nie róbmy z tego wyniku tragedii" - odpowiada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj