Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarz Rumunii mało co nie stracił oka

14 czerwca 2008, 09:48
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gdy w 20. minucie wczorajszego meczu z Włochami dwaj piłkarze Rumunii - Mirel Radoi i Razvan Rat, zderzyli się głowami, kibice na stadionie z przerażenia zasłaniali oczy. Radoi nie wrócił już na bosko. Jak się później okazało w starciu doznał złamania nosa i poważnego uszkodzenia oka.

Defensywny pomocnik Steauy Bukareszt musi poddać się operacji i nie wystąpi już w Euro.

Rumunia w trzeciej rundzie 17 czerwca zmierzy się z Holandią, która dzięki wygranej z Włochami (3:0) i Francją (4:1) zapewniła sobie udział w fazie pucharowej mistrzostw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj