Dziennik Gazeta Prawana logo

Szejk z Manchesteru może kupić wszystkich

3 września 2008, 14:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Manchester City ma nowego, możnego właściciela. Jest nim szejk Sulejman Al Fahim. Inwestor ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich ma tyle pieniędzy, że sławny Roman Abramowicz to przy nim mała płotka. Al Fahim ma wielkie marzenia - chce kupić niemal cały piłkarski świat. Zaczął od Robinho.

Al Fahim już stworzył swój wymarzony zespół, chociaż na razie tylko na papierze. Szejk zapowiada, że zimą wykupi z Manchesteru United gwiazdora z Portugalii - Cristiano Ronaldo.

"Mogę zapłacić za niego nawet 135 milionów funtów" - deklaruje. Al Fahim chce osłabić lokalnego rywala i napsuć krwi sir Alexowi Fergusonowi, bo zasadził się też na Bułgara Dimitara Berbatowa, który do "Czerwonych Diabłów" trafił zaledwie dwa dni temu, tuż przed zamknięciem okienka transferowego.

Inni kandydaci? Same gwiazdy - Lionel Messi z Barcelony, za którego szejk jest w stanie zapłacić 80 milionów funtów, Kaka z Milanu za tę samą wartość, Cesc Fabregas z Arsenalu - za Hiszpana może zapłacić 60 mln funtów i wreszcie Fernando Torres, według Al Fahima warty 70 mln.

Jeśli wszystkie te gwiazdy trafiłyby do City, to zespół ten zdominowałby ligę angielską i europejskie rozgrywki - przewiduje wp.pl. Al Fahim może wpędzić w kompleksy Abramowicza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj