Dziennik Gazeta Prawana logo

Brazylijski gwiazdor wie, że zasłużył na gwizdy

17 października 2008, 15:46
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Piłkarze z Brazylii co jakiś czas wystawiają nerwy swoich kibiców na próbę. "Canarinhos" zaliczyli właśnie kolejną wpadkę, remisując bezbramkowo na własnym terenie z Kolumbią. Fani tak się zdenerwowali, że wygwizdali swoich pupili. Najbardziej oberwało się gwiazdorowi z Manchesteru City - Robinho.

Napastnik, którego w ostatnim dniu okienka transferowego zakontraktowali arabscy szejkowie - nowi właściciele angielskiego City - musiał zejść z boiska przed końcem meczu. Brazylijczyk doznał bowiem bolesnej kontuzji.

Zejście piłkarza kibice skwitowali chóralnymi gwizdami. Robinho zagrał z Kolumbią beznadziejnie. "Taka jest prawda. Byłem słaby. Nie ma się co obrażać. Zasłużyłem na gwizdy kibiców" - oświadczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj