Kryzys finansowy dał się we znaki Romanowi Abramowiczowi, właścicielowi Chelsea Londyn. Rosjanin postanowił, że czas zacisnąć pasa i zmniejszył nakłady na drużynę z Anglii. Nic dziwnego - skoro Abramowicz stracił na giełdzie dwadzieścia milionów dolarów, musi bardziej rozważnie wydawać pieniądze.
Szef skautów Chelsea Frank przyznaje, że oszczędności będą. "Roman poprosił nas o głębokie cięcia w wydatkach" - powiedział - powiedział
Arnesen. "Znacząco ograniczyliśmy więc naszą aktywność w poszukiwaniu nowych piłkarzy" - dodał skaut. Nie znaczy to jednak, że bez pieniędzy Abramowicza Chelsea stoczy
się na dno. "Jesteśmy bliscy osiągnięcia stanu, gdy klub będzie radził sobie bez pieniędzy Romana" - podliczył Arnesen. Abramowicz kupił Chelsea w 2003 roku. Wpompował w
klub 650 mln funtów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|