Dziennik Gazeta Prawana logo

Bruce Lee żyje i gra w piłkę

4 września 2008, 10:30
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Sebastian Mendez z drużyny San Lorenzo myśli, że jest Bruce'em Lee! Takiego kopa, jakim boiskowy brutal "poczęstował" rywala z River Plate, nie powstydziłby się nawet Chuck Norris. Zresztą przekonajcie się sami. Zobacz wideo.

Sebastian Mendez z San Lorenzo na pewno nie myślał w tym momencie o piłce. A o czym? Ciężko powiedzieć. Z całą pewnością można natomiast stwierdzić, że naoglądał się w młodości zbyt wiele filmów z Bruce'em Lee i chciał pokazać, ile sztuczek kung-fu-podobnych przyswoił. Przetestował swoje możliwości na Falcao z River Plate. Na szczęście sędzia wszystko widział i Mendez będzie mógł skupić się przez dłuższy czas tylko na kung-fu, bo piłki i boiska nie powącha.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj