Dziennik Gazeta Prawana logo

Nancy obawia się Lecha

5 listopada 2008, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Francuzi w poprzedniej rundzie pokonali 3:0 Feyenoord Rotterdam, ale do Poznania przyjeżdżają pełni obaw. "Lech to wielka zagadka. Tak naprawdę jedziemy w ciemno, w ogóle nie wiemy, czego mamy się spodziewać" - mówi trener Nancy, Pablo Correa.

Lech Poznań, który został wylosowany jako ostatni, jest najsłabszą drużyną w grupie H? "To jest najprawdopodobniej rywal, o którym wiemy najmniej, ale na pewno nie jest najgorszy" - mówi Jonathan Brison, 25-letni wychowanek klubu.

Francuzi wśród najgroźniejszych zawodników Lecha wymieniają głównie młode gwiazdy: Grzegorza Wojtkowiaka, Rafała Murawskiego, Tomasza Bandrowskiego oraz doświadczonego Piotra Reissa. Uwagę polskich rywali zwrócili też zawodnicy z zagranicy Panamczyk Luis Henriquez, Bośniak Semir Stilić i Peruwiańczyk Herman Rengifo.

25 października 1990 Lech Poznań - Olimpique Marsylia 3:2; Bramki: Łukasik, Pachelski, Juskowiak; widzów 20 000

7 listopada 1990 Olimpique Marsylia - Lech Poznań 6:1; Bramki: Jakołcewicz; widzów 25 000

3 lipca 2005 RC Lens - Lech Poznań 2:1; Bramki: Gajtkowski; widzów 28 000

10 lipca 2005 Lech Poznań - RC Lens 0:1; widzów 11 000

2 listopada 2006 AS Nancy - Wisła Kraków 2:1; Paweł Brożek; widzów 18 000

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj