Dziennik Gazeta Prawana logo

Kapitan Ruchu przeprosił kolegów

22 listopada 2008, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Biorę tę porażkę na siebie" – powiedział po przegranym 0:1 meczu ze stołeczną Legią kapitan Ruchu Chorzów Wojciech Grzyb. Pomocnik gospodarzy miał szansą na zdobycie bramki w 21. minucie spotkania, ale jego uderzenie z rzutu karnego obronił Jan Mucha.

"Z całą stanowczością stwierdzam, że gdybym strzelił karnego, to my wygralibyśmy to spotkanie. Pozostaje wielki niedosyt. Ja w szatni przeproszę kolegów, bo biorę tą porażkę na siebie. To był mój pierwszy nie strzelony karny w meczach o stawkę. Kiedyś to musiało przyjść, szkoda że w tak prestiżowym meczu" powiedział pechowy strzelec, a cytuje go portal wp.pl.

>>>Zobacz zwycięskiego gola Legii na Stadionie Śląskim

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj