Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Śląska: Zastąpię Beenhakkera

23 listopada 2008, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ryszard Tarasiewicz, szkoleniowiec Śląska Wrocław, zawsze mówi to, co myśli. "Wkrótce będę selekcjonerem reprezentacji Polski" - przedstawia swój plan. Tarasiewiczowi nie podoba się praca Leo Beenhakkera z kadrą. "Z większością jego decyzji się nie zgadzam" - przyznaje trener, którego zespół jest jedną z największych niespodzianek tej rundy w polskiej ekstraklasie.

Kiedy Tarasiewicz chciałby objąć schedę po Leo? "Uważam, że za rok, dwa lata będę gotowy. Niech mi nikt głupot nie opowiada, że trzeba najpierw pracować we wszystkich klubach przez 100 lat. To, co mam wiedzieć, to już wiem i chcę to przekazać jak najszybciej. Mam 46 lat, daje sobie osiem na spełnienie marzeń. Uważam, że jeżeli będę selekcjonerem, to ta reprezentacja będzie dobrze grała" - mówi.

Praca Beenhakkera nie za bardzo się Tarasiewiczowi podoba. "Jeżeli Beenhakker przygotowuje 30 piłkarzy na Euro, potem wybiera 23, a w ostatniej chwili dowołuje kogoś z wakacji i ten ktoś gra, to coś jest nie tak. Kosztem tych, którzy mają większe umiejętności, stawiałbym na tych, którzy teraz są w dobrej formie. Trzeba być wiarygodnym i sprawiedliwym" - podsumowuje trener Śląska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj