Senegalczyk z Odry Opole, Pape Samba Ba, został w piątek dotkliwie pobity przez nieznanych napastników. Wszystko wydarzyło się tuż obok budynku klubowego opolskiego klubu. Wciąż nie wiadomo, kim byli napastnicy. Czarnoskóry pomocnik jest załamany - boi się i przyznaje, że nie było to pierwsze pobicie. Wcześniej Samba Ba miał problemy z rasistami z Katowic.
>>>Samba Ba boi się polskich rasistów
Tym razem Senegalczyk został pobity przez dwóch napastników. Zawodnik Odry od razu zgłosił się do lekarza na obdukcję. Potem klub zdecydował się zgłosić sprawę na policję.
Samba Ba jest załamany. Mówi, że nosi się za zamiarem opuszczenia Opola. Mimo że nie wiadomo, kim byli napastnicy, pewne jest jedno - nie był to pierwszy przejaw agresji wobec piłkarza pochodzącego z Senegalu.
>>>GKS Katowice potępił akty rasizmu
Wcześniej Samba Ba miał też problemy z polskimi rasistami. Senegalczyk pojechał ze swoją drużyną na mecz do Katowic, a tam miejscowi kibice GKS-u udawali na jego widok małpy. W odwecie czarnoskóry zawodnik pokazał im gest Kozakiewicza i... wyleciał z boiska z czerwoną kartką!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|